Słowo się rzekło…

Słowo się rzekło, kobyła u płota… miliony trza robić!

No cóż mam zaszczyt oficjalnie otworzyć mojego bloga, na którym będę dzielił się swoimi przemyśleniami m.in. na temat otwierania pierwszej firmy i zarabiania swojego pierwszego miliona od zera. Myślę, że pomysł jest całkiem ciekawy i z czytania wpisów będzie mogło skorzystać wiele osób – a przede wszystkim studenci – no i ja rozwinę swoje zdolności pisarskie mimo, że pisarzem to ja nie jestem (z polskiego zawsze było 3 ;< – pozdrawiam nauczycielki). Od razu za jakieś błędy uczulonych poetów przepraszam…

Dowiesz się tu, jak ja zakładam swoją firmę, czego się uczę, czego unikam, a czego nie unikam przy prowadzeniu swojego biznesu i wiele, wiele więcej. Uspokój się! Nie tylko o pieniądzach będę opowiadał… Poznasz tu moje luźne myśli dotyczące różnych życiowych spraw, chociażby jaką ja – prawie inżynier – mam opinie o studiowaniu – no bo w końcu to blog 🙂 .

Co na razie będę robił?

  • Tworzył… Dziennie chce dodawać przynajmniej jeden wpis, bo to początek i trzeba zapełnić trochę tej pustej przestrzeni którą na razie masz zaszczyt oglądać <smutek>. Zakładanie biznesu ma ten minus, że cierpi się na brak czasu i jestem świadom, że co jakiś czas wypadnie mi wyjazd, spotkanie, konferencja i inne czasopożeracze – dlatego nie obiecuje, że codziennie tu coś wyskoczy. Na pierwszym miejscu będę pewnie opisywał krótko moje plany, potem pojawi się coś konkretniejszego.
  • Optymalizował… Samodzielne tworzenie strony wymaga mnóstwo czasu – szczególnie, jak się tego nigdy nie robiło, a nie chce się mieć byle czego. Muszę jeszcze nauczyć się sporo o optymalizacji stron, dodawać niewidzialne dla Nas, ale dla wyszukiwarek już tak opisy stron, a nawet zdjęć! Jak sam się przekonałem optymalizacja to temat rzeka i fajnie będzie też coś na ten temat kiedyś napisać (a może nagrać filmik na youtube?).

Co później?

Mam tę wadę, że jestem perfekcjonistą i jeśli coś robię to chcę, żeby to było na 110(a nawet więcej)% wykonane tak, jak ktoś (lub ja) tego oczekuje. Uważam więc, że żeby się pokazać to trzeba mieć co pokazać i wiedzieć co się pokazuje. Tak jak w biznesie… (znowu zaczynam ;<). W każdym razie gdy uznam, że na blogu są już jakieś konkretne informacje – czyli obstawiam przynajmniej 30 pożytecznych wpisów, a może jakiś większy poradnik –  to zacznę reklamować swojego bloga. A jak? Oczywiście będę to również tutaj opisywał, bo wydaje mi się, że są to wartościowe informacje.

Na razie zapraszam Cię do obejrzenia sobie stronki. Jak się spodoba to polajkuj sobie moje konto na facebooku i jak masz wolne miejsce w skrzynce pocztowej to  zapisz się do newslettera (to tylko 1 e-mail tygodniowo, a dostajesz info o nowych wpisach, poradniki, pliki kalkulacyjne i inne).

No nic… Zobaczymy co z tego wyjdzie 🙂 . Oby coś fajnego.

Tym krótkim wpisem kończę ten męczący dla mojego umysłu dzień… (tak – jednak robienie strony na darmowych szablonach jest męczące ^^).

Pozdrawiam i liczę na odwiedziny, komentarze i inne pierdoły. Elo!

 

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Komentarze

Wczytuję...