Tytuł inżyniera i praca dyplomowa

Dla tych, co nie wiedzą: kończąc studia techniczne (np. na politechnice) zdobywasz tytuł inżyniera. Aktualnie na Politechnice Wrocławskiej (PWr) trwa to 7 semestrów, czyli 3,5 roku. Potem można walczyć dalej o tytuł magistra – 3 semestry (1,5 roku). Ale czy przedsiębiorca potrzebuje tytuł inżyniera?

Na czym polega obrona dyplomu inżyniera?

Aby zdobyć tytuł inżyniera należy napisać pracę dyplomową (inżynierkę), która związana jest oczywiście z kierunkiem studiów. Oprócz tego trzeba ją obronić przed komisją składającą się z profesorów i doktorów, odpowiadając na pytania związane z tematem pracy. Dodatkowo na PWr jest pula ok. 150 pytań, z których losuje się kilka i się na nie również odpowiada. Pytania te dotyczą wszystkiego, czego do tej pory się uczyliśmy na studiach. W moim przypadku może to być wiedza z mechaniki, materiałoznawstwa, sterowania, elektroniki, robotyki, programowania itp.

Po co mi inżynier?

Kiedyś – powiedziałbym, żeby zdobyć gdzieś robotę. Dzisiaj – to mój plan B lub C (czytaj: dlaczego warto mieć plan awaryjny). Niestety, ale często pracodawcy na początku patrzą na to, czy przed imieniem i nazwiskiem występują trzy literki – a najlepiej sześć > mgr inż. IMIE NAZWISKO (chociaż ostatnio czyta się, że zaczyna się to zmieniać). Według mnie powinno się zwracać uwagę na wiedzę, zrealizowane własne projekty i zaangażowanie w rozwój… ale to inny temat. Oprócz tego tytuł to jakiś prestiż, o którym pisałem w artykule 5 biznesowych powodów, dla których WARTO studiować punkt 3 < przyciąga więcej klientów.

Moja praca inżynierska

Praca inżynierska, którą piszę zatytułowana jest: „Projekt konstrukcji i dobór napędów do trzy osiowego manipulatora równoległego sterującego”. Zdaję sobie sprawę, że większości to nic nie mówi. Poza tym tytuł jest bardzo ogólny. Prościej i bardziej obrazowo mówiąc buduje urządzenie, które potrafi wygenerować opór na użytkowniku i które można wykorzystać do sterowania maszynami np. chirurgicznymi, czy innymi robotami albo do projektowania w wirtualnym środowisku – tzw. urządzenie haptyczne (oddziałujące na nasz zmysł dotyku). Przykładem z życia może być chirurg operujący specjalną, precyzyjną maszyną, który może wykorzystać to urządzenie do sterowania nią, ponieważ gdy będzie on przecinał np. skórę poczuje on opór na części chwytowej taki, jakby czuł używając do tego samego celu skalpela – zwiększa to jego wyczucie.

Przykład takiego urządzenia:

[su_youtube url=”https://www.youtube.com/watch?v=970mckgfOio”]

[su_youtube url=”https://www.youtube.com/watch?v=NUj3M_lyeLE”]

[su_youtube url=”https://www.youtube.com/watch?v=xe6ylFvJFKc”]

Możliwe, że projekt dostanie dofinansowanie od uczelni i dzięki temu mogę zrobić naprawdę profesjonalny sprzęt, wykonany na profesjonalnych maszynach, co mnie bardzo cieszy =)

 A magister?

Szczerze mówiąc najchętniej bym go nie robił, ale 1,5 roku jeszcze poświęcę. Jaka uczelnia, czy studia stacjonarne, czy niestacjonarne? Na te pytania sam nie znam jeszcze dokładnej odpowiedzi, bo to wszystko zależy od pewnych czynników niezależnych ode mnie. Życie samo odpowie.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Komentarze

Wczytuję...