Wujek dobra rada: rób notatki… wszystkiego

notatki zarabiam milion biznes pomysły jak notować po co

Czytasz coś mądrego? Słyszysz coś ciekawego? Widzisz coś inspirującego? Masz niebanalny pomysł? To notuj!, notuj! i jeszcze raz notuj!… i notuj!, i notuj! – ok… już się uspokoiłem. Czemu tak się wściekam? Bo sam robię to dopiero od pół roku, a mogłem wcześniej… >.<”. Mój najcenniejszy plik na dole

Czemu jestem zły?

Założę się, że nieraz słyszałeś (nauczyciel, mama, tata, jakiś „ktoś”), żeby robić notatki. Ja też. Więc słuchając starszych – robiłem. Problem w tym, że nikt nie powiedział mi, żeby notować wszystko, a nie tylko wykłady, czy lekcje… Tak naprawdę mając dziś 22 lata mogę powiedzieć, że dopiero od ponad pół roku robię dobre, życiowe i użyteczne dla mnie notatki.

Co to znaczy dobre notatki?

Znaczy to tyle, że są dobre, moje i dla mnie. Koniec. Kluczowe jest to, że są  ‚moje’ i ‚dla mnie’. Piszę sobie prosto i jasno. Założę się, że ujawniając Wam niektóre moje zapiski złapalibyście się za głowę, bo byłyby to niezdarne zdania i często nagle pojawiające się losowe słowa =D. Takie wrażenie moglibyście odnieść. Natomiast ja widzę na nich wszystko to, co chciałem sobie samemu kiedyś przekazać. A z resztą sami zobaczcie moją notatkę z branży

[su_quote cite=”Dawid ZarabiamMilion.pl”]…idealny nie ma oporu. Moment proporcjonalny byłby do ilości zwojów i prądu. Z prawa ohma wiemy, że: I = U/ R. możemy obrazowo napisać, że 1/v(prędkość) = U / Xc (reaktancja opór zawierający cewki lub zwojnice). Ale uwaga na ciepło = żywotność spada. Moment zaś proporcjonalny jest do aperozwoju. Ponieważ prąd I = 1/v to również moment M = 1/v. Im większy prąd – tym większy moment. …[/su_quote]

🙂 głowa pęka

Co notować i co ja notuje?

Tytuł sugeruje jedno: wszystko – no ale wiadomo, że nie mam na myśli wszystkiego (ale pokręcone zdanie ^^). Jak widzisz na zdjęciu powyżej, u mnie na komputerze (a w zasadzie na dysku sieciowym) jest sobie folder o nazwie notatki. Zrobiłem jeszcze podfoldery z odpowiednimi kategoriami i piszę na te tematy, które mnie interesują i będą w przyszłości dla mnie przydatne. (tak widzę błąd – powinno być nauka a nie nuka ;] –  już sobie poprawiłem)

Jak notuję?

Najczęściej kładę się spać o 2-3, czasem 4 w nocy. Tak jakoś mam, że wystarczy mi mało snu. W nocy leżakując zazwyczaj czytam książki, ale – te powiedzmy ‚mądrzejsze’ np. o biznesowaniu, albo branży – aczkolwiek teraz niestety cierpię na chorobę ‚CzasuZaMało’ i odpuściłem nieco czytanki. Natomiast, gdy znajdę moc i chwilę to biorę do łóżka zeszyt, długopis i… czytam. Trafi się coś ciekawego i takiego, co warto by było zapamiętać – to nie robię już tego błędu, że mówię do siebie – „o niezłe… trzeba tak będzie robić”, tylko: biorę ten biedny długopis i skrobie swoje przemyślenia. Tak samo, gdy oglądam ciekawe wykłady, słucham konferencji, przeglądam strony branżowe itd…

Co mi to daje?

Kilka rzeczy. Przede wszystkim mit o lepszym zapamiętywaniu przez pisanie – u mnie się sprawdza. Co więcej mam to na papierze, a że papier to papier – to przepisuje to na komputer. Mam notkę na kompie i w dodatku na dysku sieciowym. Zawszę mogę do tego wrócić i czytać kiedy będę chciał. Uwierzcie mi, że taki bajer jest super!

W internecie jest i tak wszystko…

I właśnie ja też tak myślałem. Znowu muszę się wrócić do poprzedniego akapitu. To co notuję jest MOJE i DLA MNIE. Jeszcze jedno: PISANE SWOIMI SŁOWAMI. Patrzę w swoje bazgroły i widzę. Patrzę w internet i… szukam. To duża różnica i dobrze zjadająca czas. Tym bardziej w przypadku np. wykładów online… Często mam tak, że słucham czegoś np. godzinę, a zapiszę wartościowe dwa zdania, które świetnie i całkowicie oddadzą esencję przekazywanej w tym czymś wiedzy.

Mój apel

Notuj. Przynajmniej spróbuj. Jak się nie spodoba to i tak nic nie stracisz. A jak się spodoba? To się wkurzysz (tak jak ja) i kiedyś zyskasz profity… pomimo wzrostu ciśnienia – poleca Dawid z ZarabiamMilion.pl. 😉


Moja notatka i najcenniejszy plik: Biznes pomysły

Fajny bajer, na który kiedyś wpadłem – mimo, że nie odkrywczy to plik ‚biznes pomysły’ i są tam moje… biznes pomysły 🙂 . Mam jakiś pomysł – od razu go wpisuje. Nie ważne, czy głupi i czy się dzisiaj sprzeda, czy nie. Być może za 5, 10 lat to właśnie ten pomysł okaże się być genialny, bo trafi w niszę, o której kiedyś pomyślałem, a wtedy bym nie pomyślał. Mam tam na razie tylko 15 pozycji (a może aż?), ale i tak pewnie nie wszystko udało się zapisać. Tak więc, jak jesteś pomysłowy to zrób sobie taki pliczek. Mnie kosztuje tylko 111KB miejsca na dysku 🙂 .

A ty robisz notatki? Masz plik, gdzie wypisujesz wszystkie swoje patenty?

Pisz, komentuj, lajkuj albo… hejtuj =D

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Komentarze

Wczytuję...