Otwierasz biznes? I tak padniesz. Miej plan B!

Ten wpis troszkę pesymistyczny, co nie oznacza, że niestety nie jest nieprawdziwy . Statystyki nie kłamią – otwierasz biznes – zabezpiecz się i miej plan B. Bo i tak go zamkniesz (albo Twój następca).

Tak. Zamkniesz…

Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale prędzej czy później zamkniesz, albo przestaniesz dbać o swój interes. Tak było, jest i będzie. Oczywiście – są przykłady firm, które działają dość długo, albo długo  działać będą… no… ale nie rozmawiajmy tutaj np. o Facebooku, Googlach, Pepsi, czy Coli. Wróćmy na nasze polskie realia i skupmy się na zaczynających zabawę w robienie hajsu.

Liczby nie kłamią

w zeszłym roku 5 firm na 100 ogłosiło bankructwo. Niby nie dużo, ale oznacza to, że za 20 lat wszystkie te firmy upadną. A nowe firmy? Niestety nie mogłem odnaleźć konkretnych źródeł (przyznaję nie za bardzo się starałem to zrobić), ale z tego co mówią inni średnio 1 na 10 nowo powstałych firm (do 1 roku) nie ogłasza likwidacji. Widzisz więc, że nie jest kolorowo…

Czemu upadniesz?

Oczywiście nie Ty jako osoba fizyczna, ale Twoje dziecko – Twoja firma. Przyczyn może być masę… Przykłady? Proszę bardzo: Twój następca będzie do d… kitu, współpracownik Cie wykiwa, pracownicy nie będą się starać jak kiedyś, Ty nie ogarniesz biznesu, popyt na Twoje usługi lub produkt spadnie, zrobisz coś nie tak i będziesz musiał zapłacić odszkodowanie, zniszczy Cie konkurencja… albo Urzędy. Można tak wymieniać w nieskończoność. Ale bądź świadom – padając w biznesie nie zawsze wstajesz silniejszy. Dlatego miej…

…plan B. Ja mam.

Po m.in. analizie SWOT, którą sobie przeprowadziłem zdałem sobie sprawę, że biznes, który chcę otworzyć może się nie sprzedać tak, jakbym chciał, ale wcale się tego nie boje. Wiem, że w razie niepowodzenia będę miał możliwość pracy w rodzinnym biurze (związanym z nowymi technologiami). Jest to mój jeden z planów B. Warto też wspomnieć, że plan B to nie tylko zamknięcie firmy i zaczęcie czegoś nowego. Plan B to również dobrze zaplanowane działania w Twoim żyjącym jeszcze przedsiębiorstwie  – czyli strategia i polityka firmy. Reagujesz na rynek, dostosowujesz się i jakoś jeszcze żyjesz.

NIC NA SIŁĘ

Pamiętaj jednak, że jeśli coś się nie sprzedaje – to się nie sprzedaje. Jak chcemy prowadzić firmę to mamy robić pieniądze, a skoro Nasz pomysł, albo jego pochodne – nie dają rady to albo idź chwilę na etat i odpocznij od biznesowania, albo zmień całkowicie swój produkt, czy usługę i próbuj jeszcze raz.

 Nie płacz i nie rezygnuj!

Kończę ten lekko nie fajny wpis. Mam nadzieję, że nie zniechęciłem Cię do założenia swojej firmy. Pamiętaj, że biznes to biznes i trzeba być bezwzględnym i brać wszystko na klatę. Od Ciebie zależy, czy odpowiednio się na wszystko przygotujesz i jak się zabezpieczysz. Być może przez całe Twoje życie Twoja działalność nie upadnie i będziesz sobie pływał w forsie – szczerze Ci tego życzę! Wtedy podejrzewam, że ewentualna likwidacja Twojego biznesu po Twojej śmierci i tak mało Cię będzie obchodzić =D.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Komentarze

Wczytuję...

Zapisz się do newslettera

Dodaj się do naszego newslettera i dostań :

- info o nowych filmach

- info o nowych wpisach

- treści ZAKAZANE, które nigdzie indziej nie publikuję* *robisz to na własne ryzyko

FreshMail.pl