Pierwszy kopniak: Policja, gangsterzy, FIREST.PL

Mówią, że pierwszy milion trzeba ukraść… No cóż – są różne metody i jak się ostatnio miałem okazje przekonać– okradanie innych chyba się sprawdza. W Polsce. Byłem trochę głupkiem, ale zawsze mogłem stracić więcej… Najważniejsze jest to, żeby wyciągać wnioski…  uczcie się na moim przykładzie!


Start jest zawsze trudny i nie mówię tu tylko o czasie, którego tak naprawdę na początku nie masz (pierwsze miesiące to tak naprawdę poznawanie całego systemu, ogarnianie papierków, pisanie ofert, praca nad pozycjonowaniem i 100 innych rzeczy), ale i o pieniądzach, które wydajesz na sprzęt / ludzi / wynajem i inne. Cenisz, więc każdą minutę i każdą złotówkę i raczej nie masz ochoty jeździć na policje, pocztę, pisać pism itd. Ja musiałem…

Firest.pl nie kupować !!!

firestpl-firest-oszusci-zarabiammilion-pieniadze-zwrot-pozew-oskarzenie

Wybaczcie – będę co jakiś czas spamował nazwę tego ‘super’ sklepu, ponieważ NADAL DZIAŁA i chcę, aby wszyscy, którzy wpiszą sobie w Google firest.pl dowiedzieli się, że to oszuści, ale do rzeczy…

INWESTYCJE na starcie

Rozpoczynając swój biznes oprócz zainwestowania w niezbędny specjalistyczny sprzęt i oprogramowanie, zdecydowałem się również na zakup hardware’u do swojego komputera – nowy dysk SSD (polecam wszystkim). Zapewne wy również kiedy kupujecie przeglądacie różne oferty na allegro, ceneo itd. – żeby oczywiście zaoszczędzić? Ja zazwyczaj tak… Oczywiście udało mi się znaleźć dysk, który sobie wypatrzyłem w dobrej cenie i go zakupiłem w sklepie – firest.pl . Do dziś dysku nie ma. Pieniędzy też… dejm…

Sklep firest.pl i mój niefart

Pamiętam, że przed zakupami sprawdziłem opinie… dużo pozytywów. Więc… czemu nie kupić? No niestety, miałem pecha… Po 5 dniach od daty zamówienia czułem, że coś jest nie tak, bo dysk nie przyjechał. Wszedłem ponownie na portal z opiniami o firmach. Akurat po 2-4 dniach od daty mojego zakupu zaczęły się sypać ‘negatywy’ o sklepie. Okazało się, że ludzie nie dostają już swojego sprzętu, ani zwrotu hajsu. Widząc co się dzieje przeleciały mi ciarki po plecach – od  razu wysłałem maila do sklepu firest.pl – cisza.

Sprytny telefon ‘sekretarka’

Kolejnym ruchem było zadzwonienie do sklepu firest.pl. Goście nagrali sobie Pana, który prosił o wciśnięcie odpowiedniego przycisku, a po przyciśnięciu NIC SIĘ NIE DZIAŁO! To było zwykłe NAGRANIE – a nie żaden system automatycznej sekretarki… Czaicie?! Z perspektywy psychologii goście to zrobili genialnie – klient dzwoniący po raz pierwszy i nieogarniający tematu pomyśli (jeśli nie świadomie to podświadomie)… ‘uuu profeska, przecież mają sekretarkę…’; ‘teraz są pewnie zajęci, a ich system coś szwankuje… napiszę maila’; albo ‘cholera telefon mi się spieprzył‘. Wniosek: kontakt mailowy i telefoniczny nie działa, dysku nie ma, hajsu nie ma – zostałem kurde oszukany

Co zrobić gdy oszukają?

Żeby odpowiedzieć sobie na to pytanie pojechałem na Policję. Oto czego się dowiedziałem:

  1. Wydrukować co się da:
    1. Potwierdzenia zakupu
    2. Podstrony sklepu, a szczególnie:
    3. Regulamin
    4. Kontakt
    5. Inne co wg Ciebie się przyda
  2. Napisać odpowiednie pismo – wezwanie o zwrot pieniędzy, które zawiera:
    1. Podstawowe dane (data, Twoje dane, dane sklepu)
    2. Informację o tym, co się kupiło, kiedy, po ile, w jakiej formie itd.
    3. Wezwać do zwrotu w sensownym terminie od DATY otrzymania listu (np. 7 dni) i napisać dlaczego (nieotrzymany towar + brak kontaktu)
    4. ‘Nie pozdrowić’ (to dodaję od siebie)
  3. Wysłać w/w pismo na adres firmy podany na ich stornie + w regulaminie (w tym przypadku są DWA RÓŻNE!!! – spryciarze…) ZE ZWROTKĄ
  4. Czekać na zwrotkę:
    1. Jeśli przyjdzie zwrotka z listem (nieodebrany) to idziemy ze wszystkimi papierami na policję i składamy oskarżenie
    2. Jeśli przyjdzie sama zwrotka (list odebrany) i minie termin zwrotu gotówki (podany na wezwaniu – od daty otrzymania listu) to jw. – idziemy ze wszystkimi papierami na policję i składamy oskarżenie
  5. Czekać na sukces naszego systemu zwalczania przestępczości

W przypadku zebrania się większej ekipy może ‘pójść’ tzw. pozew zbiorowy, ale jak to będzie wyglądać ? Dowiem się pewnie najbliższym czasie…

Aktualny etap sprawy

Aktualnie czekam na drugą zwrotkę, bo tak jak wspomniałem wyżej otrzymałem tylko jeden zwrócony list z informacją, że adres wysyłki… nie istnieje (hehe -.-). Czekam na drugą i lecę na policję (swoją drogą coś za długo wraca… muszę się upomnieć na poczcie >.>’ – widzę, że prawo murphiego działa (jak się coś ma spieprzyć to się pieprzy wszystko)).

A SKLEP firest.pl DZIAŁA do dziś!

Ten post opublikowałem 02.10.2016 – jakiś ponad miesiąc po moim nieudanym zakupie.

To co mnie najbardziej zaskoczyło to fakt, że pomimo wielu zgłoszeń z całej polski jakie już poszły na POLICJĘ nie zamknięto sklepu firest.pl !!! SKLEP FIREST.PL NADAL FUNKCJONUJE  a nowi klienci, którzy trafili do tego sklepu i nie sprawdzili opinii NADAL tam KUPUJĄ i tracą swoje ciężko zarobione pieniądze! Od czego kurde jest policja?! Czy naprawdę mamy tak słaby system?!

W sumie to spieprzyłem zakup

Przyznaję – chciałem zaoszczędzić. Zapłaciłem przelewem bezpośrednio z konta – nie wyrabiałem karty firmowej, nie płaciłem przez PayPala i rzecz jasna nie chciałem dopłacać 15 zł za dowóz i zapłatę gotówką (głupek ze mnie).

Jakie wnioski? – czyli najważniejsze

  1. Polska nie umie radzić sobie z oszustami
  2. Nigdy nie polegać na opiniach sklepu online (nieważne jak długo działa sklep-te duże też upadają)
  3. Decydować się na bezpieczne formy bezgotówkowego zakupu online, które umożliwiają ewentualny zwrot pieniędzy
  4. Jak punkt 2 nie jest możliwy to albo wybrać zapłatę przy odbiorze gotówką, albo nie kupować

Szczerze mówiąc nigdy mnie coś takiego nie spotkało i w sumie – mając nieco inne podejście do spraw codziennych i życia – cieszę się, że mam okazję brać udział w takiej sprawie w takim wieku, tracąc stosunkowo małą kwotę (niektórzy klienci firest.pl kupowali telefony po dwa klocki).  Ostatni wniosek na dziś to: „Jeśli istnieje ryzyko, które olewamy za każdym razem, to w końcu wypadnie na nas. Pytanie tylko, za którym razem i jak bardzo Nas to dotknie.” Dzięki temu wydarzeniu podejmując jakąś decyzję będę a pewno znacznie bardziej ostrożny… Chociaż trzeba też pamiętać, że czasem żeby wygrać trzeba grać… 🙂

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Komentarze

Wczytuję...

Zapisz się do newslettera

Dodaj się do naszego newslettera i dostań :

- info o nowych filmach

- info o nowych wpisach

- treści ZAKAZANE, które nigdzie indziej nie publikuję* *robisz to na własne ryzyko

FreshMail.pl